Paradoks zazieleniania plastikiem
Wprowadzamy roślinność, by miejsce stało się bardziej trwałe, lecz umieszczamy ją w pojemniku, który taki nie jest: osłabiony promieniowaniem UV, pękający pod wpływem mrozu, rozpada się na fragmenty i wciąż wymaga wymiany. Każda wymiana to dodatkowy odpad i kolejny zakup: trwałość zasługuje na lepszy punkt wyjścia.